Przydomek "Iceman" stał się centralnym punktem w prawie znaków towarowych, gdzie trzech wybitnych sportowców – quarterback Chicago Bears Caleb Williams, członek Hall of Fame NBA George Gervin i członek Hall of Fame UFC Chuck Liddell – każdy wysuwa roszczenia do tego znaku. Sytuacja ta podkreśla zawiły charakter konfliktów dotyczących znaków towarowych oraz krytyczną rolę monitorowania rejestrów znaków towarowych w celu zapobiegania kosztownym sporom prawnym.
Kontrowersje rozpoczęły się, gdy Williams, którego sezon NFL oznaczył znaczący przełom, złożył cztery wnioski o rejestrację znaku towarowego "Iceman" w dniu 16 marca 2026 r. Cztery dni później Gervin, znany jako "The Iceman" od połowy lat 70., złożył dwa konkurencyjne wnioski. Liddell, który nosił ten przydomek od dziesięcioleci w UFC, wcześniej złożył dwa wnioski w 2022 r., potencjalnie dodatkowo komplikując sprawę.
W Stanach Zjednoczonych prawa do znaków towarowych są ustanawiane poprzez komercyjne używanie, a nie samą rejestrację. Doktryna pierwszeństwa używania zawarta w ustawie Lanham oznacza, że strona, która wcześniej i ciągle używa znaku w sposób komercyjny, posiada silniejsze prawa. Sprawa Gervina przeciwko Williamsowi opiera się na tej zasadzie, ponieważ twierdzi on, że używał "Iceman" w usługach rozrywkowych od 1980 r.
Jednak wnioski Gervina prezentują rozbieżność w jego roszczeniach. Jeden wniosek dotyczy pierwszego używania w 1980 r. w usługach rozrywkowych, lecz został złożony na podstawie zamiaru używania dla kategorii odzieżowych. Rozróżnienie to jest znaczące, ponieważ podczas gdy Gervin może mieć wiarygodne roszczenie do pierwszeństwa dla usług rozrywkowych, on i Williams znajdują się na równych pozycjach w zakresie odzieży i artykułów handlowych, gdyż żaden z nich nie rozpoczął komercyjnego używania.
Aby uzyskać rejestrację w kategorii usług rozrywkowych, Gervin musi wykazać, że "Iceman" funkcjonuje jako oznaczenie źródła, a nie jedynie jako przydomek. Wymaga to dowodów na to, że znak jest używany w związku ze sprzedażą lub reklamowaniem usług rozrywkowych. Materiały dowodowe przedłożone przez Gervina, takie jak materiały promocyjne wideo, mogą nie być wystarczające do ustalenia tego używania, ponieważ mogą jedynie odnosić się do jego przydomka, a nie służyć jako marka.
Sprawa "Linsanity" zapewnia ścieżkę ustawową, która omija wymóg komercyjnego używania. W 2012 r. nieoczekiwany wzrost sławy Jeremy'ego Lina doprowadził do wielu wniosków o rejestrację znaku towarowego, w tym jednego złożonego przez jego byłego trenera, Andrew Slaytona, który twierdził o rzeczywistym używaniu przed przełomem w karierze Lina. Mimo pierwszeństwa Slaytona, USPTO odrzuciło wszystkie wnioski na podstawie sekcji 2(a) i 2(c), powołując się na fałszywe powiązanie i identyfikację konkretnej osoby.
Ten precedens mógłby wesprzeć Gervina, jeśli Trademark Trial and Appeal Board (TTAB) ustali, że "Iceman" jednoznacznie go identyfikuje. Jednak analogia ma ograniczenia, ponieważ "Linsanity" dotyczyło rzeczywistego nazwiska Lina i identyfikowało jedną osobę, podczas gdy "Iceman" jest powszechnym terminem kojarzonym z wieloma sportowcami.
Wnioski Liddella, złożone w 2022 r., dodają kolejny wymiar do sporu. Jego znaki obejmują odzież i sprzęt sportowy, bezpośrednio nakładając się na kategorie będące w centrum konfliktu Williams-Gervin. Jeśli wnioski Liddella zostaną zatwierdzone, mogą zablokować wnioski zarówno Williamsa, jak i Gervina na podstawie Sekcji 2(d) ustawy Lanham.
Ścieżka Gervina do rejestracji dla usług rozrywkowych nie jest bezpośrednio blokowana przez wnioski Liddella, ale argument prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd pozostaje możliwy. Gervin musiałby złożyć wniosek o unieważnienie, aby zakwestionować rejestrację Liddella, udowadniając, że znak Liddella wywołuje zamieszanie z jego wcześniejszymi prawami wynikającymi z common law.
Dla Williamsa ścieżka jest równie trudna. Zarejestrowany znak Liddella mógłby samodzielnie zablokować jego wniosek, co sprawia, że kompleksowe rozwiązanie wymaga koordynacji między wszystkimi trzema stronami.
Spór o "Iceman" nie dotyczy jedynie tego, kto jest najbardziej ściśle kojarzony z tym przydomkiem. Jest to złożony spór o pierwszeństwo, na który wpływ mają różne podstawy zgłoszenia, kategorie towarów i usług oraz możliwość, że wcześniejszy zgłaszający będący stroną trzecią może kontrolować tę dziedzinę.
W prawie znaków towarowych najsilniejsze roszczenie często należy do strony, która najlepiej potrafi udowodnić używanie, pierwszeństwo i zdolność rejestracyjną. Sprawa ta podkreśla wagę wczesnego składania wniosków, monitorowania rejestru i zachowania dowodów używania znaku towarowego. Usługi takie jak IP Defender śledzą zgłoszenia w krajowych bazach danych znaków towarowych, co może pomóc wcześnie identyfikować konflikty.