Sędzia Sądu Okręgowego dla Północnej Dystrykcji Kalifornii właśnie zwiększył presję na firmę Adobe.
8 września sędzia Noël Wise oddalił wniosek firmy Adobe o odrzucenie roszczeń dotyczących naruszenia znaku towarowego, wniesionych przez londyńską spółkę Foundry Visionmongers Ltd. Brytyjskie przedsiębiorstwo zajmujące się oprogramowaniem do efektów wizualnych twierdzi, że pakiet generatywnej sztucznej inteligencji Firefly Foundry firmy Adobe jest myląco podobny do jej własnych, dawno zarejestrowanych znaków towarowych Foundry. Sprawa, wniesiona w marcu 2026 roku jako The Foundry Visionmongers Ltd przeciwko Adobe Inc., sygn. akt 5:26-cv-02121, będzie kontynuowana.
Foundry tworzy profesjonalne narzędzia dla branży filmowej i postprodukcji od 1996 roku. Jej oprogramowanie było wykorzystywane przy produkcji każdego filmu nagrodzonego Oscarem w kategorii efekty specjalne od 2007 roku. Korzystają z niego studia takie jak Walt Disney Animation, Marvel i Netflix. Firma posiada federalne rejestracje znaku FOUNDRY obejmujące odpowiednie klasy oprogramowania.
Adobe uruchomiło produkt Firefly Foundry w ubiegłym roku w ramach swojej strategii rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji: modele te generują tekst, obrazy, wideo i inne treści dla tych samych profesjonalistów z branży kreatywnej. Młodszy znak przejmuje nazwę starszego podmiotu i dołącza ją do własnej marki Firefly firmy Adobe. Ta sama branża. Ci sami nabywcy. Jedno wspólne słowo dominujące.
Jest to klasyczny wzorzec znaków towarowych budzących wątpliwości co do pochodzenia. Nie jest to identyczna kopia. To fonetyczny i komercyjny bliźniak, który znajduje się wystarczająco blisko na półce sklepowej, aby czerpać korzyści z reputacji starszej nazwy. Foundry zarzuca prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zgodnie z ustawą Lanham Act. Adobe próbowało oddalić pozew na etapie składania pism procesowych. Sędzia stwierdził, że zarzuty dotyczące podobieństwa i nakładających się rynków są wystarczające, aby sprawa mogła być rozpatrywana.
Adobe odpowiedziało na pozew i wniosło powództwo wzajemne. Sprawa weszła teraz w fazę gromadzenia dowodów i zarządzania procesem. Nie wydano jeszcze żadnego zakazu sądowego. Nie ma nakazu zmiany marki. Nie nakazano również zwrotu uzyskanych zysków. Jednak właściciel starszego znaku towarowego już zmusił giganta technologicznego do stawienia się przed sądem federalnym z powodu jednego wspólnego słowa w tej samej kategorii oprogramowania.
Dokładne kopie są rzadkie. Prawdziwe szkody wynikają z jednoznakowych zmian, dołączania nazw domów handlowych oraz nazw produktów, które na pierwszy rzut oka wydają się znajome. Foundry spędziło dekady na budowaniu wartości goodwill w obszarze pipeline'ów do efektów wizualnych. To właśnie młodszego używania tego samego kluczowego terminu przez Adobe w konkurencyjnych narzędziach do tworzenia treści opartych na sztucznej inteligencji dotyczy obecnie dopuszczonego przez sąd postępowania dowodowego.
Czego rejestracja za Ciebie nie zrobi
Urzędy ds. znaków towarowych badają przesłanki bezwzględne. Przesłanki względne – czyli mylące podobieństwo do wcześniejszego znaku towarowego – zazwyczaj leżą po stronie właściciela. Okresy sprzeciwu po publikacji są krótkie, typowo wynoszą od trzydziestu do dziewięćdziesięciu dni. Jeśli się je przegapi, młodsza rejestracja ulega utrwaleniu. Po tym czasie walka przenosi się na grunt kosztownych postępowań przed sądami federalnymi, gromadzenia dowodów oraz ryzyka wydania zakazów sądowych, konieczności zmiany marki lub rozliczenia uzyskanych zysków.
Brak monitorowania znaków podobnych prowadzi do osłabienia praw: pomyłek klientów, rozmycia charakteru odróżniającego, zablokowania ekspansji oraz bardziej skomplikowanej sytuacji, gdy inwestorzy lub nabywcy analizują portfolio. Dokładne kopie są rzadkie. Prawdziwe szkody to jednoliterowe zmiany, fonetyczni bliźniacy oraz opakowania lub nazwy produktów, które na pierwszy rzut oka wydają się znajome. Istota monitoringu znaków towarowych polega właśnie na wyłapywaniu takich „krewnych" zanim ich prawa ulegną utrwaleniu.
Monitorowanie rejestru jest tańsze niż nagła zmiana marki w ostatniej chwili lub wieloletni proces sądowy przeciwko gigantowi technologicznemu. Nazwa Foundry stała się problemem innej osoby w momencie pojawienia się produktu Firefly Foundry. Jedynym tanim momentem jest ten, który następuje przed utrwaleniem się znaku podobnego.