Administracja Trumpa niedawno wydała rozporządzenie wykonawcze wyłączające pracowników jednostki ds. patentów oraz Biura Głównego Dyrektora ds. Informatyki (OCIO) Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych (USPTO) z możliwości przystępowania do niektórych związków zawodowych, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego. Rozporządzenie zatytułowane „Dalsze wyłączenia z federalnego programu stosunków między pracodawcą a związkiem zawodowym" zakazuje tym pracownikom reprezentacji przez Stowarzyszenie Zawodowe Urzędu Patentowego (POPA), które zrzesza egzaminatorów patentowych, oraz Rozdział 243 Narodowego Związku Pracowników Skarbu Państwa (NTEU 243), reprezentujący pracowników niebędących specjalistami.
Ruch mający na celu zapewnienie tajności i efektywności
Rozporządzenie podkreśla rolę USPTO w przeglądzie wynalazków pod kątem potencjalnych konsekwencji dla bezpieczeństwa narodowego zgodnie z ustawą o tajności wynalazków. Agencja ocenia, czy ujawnienie niektórych zgłoszeń patentowych mogłoby zaszkodzić interesom narodowym, potencjalnie wydając nakazy tajności w celu ochrony wrażliwych technologii.
Krytycy argumentują jednak, że szerokie zastosowanie tego oznaczenia pomija codzienny charakter wielu egzaminów patentowych. P.o. dyrektora Coke Stewart zauważył w poście na LinkedIn, że choć nowi egzaminatorzy muszą pracować stacjonarnie przez rok, obecni pracownicy zachowują swoje dotychczasowe warunki pracy, co rodzi pytania co do zakresu zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego związanych z typowymi przeglądami patentowymi.
Reakcja związków zawodowych: POPA zobowiązuje się do kontynuowania działań lobbingowych
POPA odpowiedziała, twierdząc, że nadal funkcjonuje i poszukuje alternatywnych środków reprezentacji. W oświadczeniu prezes POPA Patricia Duffy podkreśliła, że związek „nadal tu jest" i zamierza kontynuować wysiłki na rzecz przywrócenia praw do negocjacji zbiorowych. Organizacja wniosła pozew wspólnie z Organizacją Pracowników Narodowej Służby Meteorologicznej, kwestionując uzasadnienie administracji. Pozew argumentuje, że USPTO rzadko wydaje nakazy tajności, a funkcje związane z bezpieczeństwem narodowym mają charakter drugorzędny wobec głównej roli egzaminatorów patentowych.
Reakcje ekspertów prawnych i specjalistów ds. własności intelektualnej
Eksperci prawni i postaci ze świata branży wyrazili wątpliwości co do rozumowania administracji. Paul Fehlner, główny doradca ds. własności intelektualnej w firmie Spyre, zasugerował, że może to być próba podważenia reprezentacji związkowej, a nie wynik rzeczywistych obaw o bezpieczeństwo narodowe. Jeannie Z. Taylor echoowała ten sentyment w komentarzu na LinkedIn, przypominając scenariusz, w którym egzaminator zajmował się patentem na nowy skład szminki pod płaszczykiem bezpieczeństwa narodowego.
Były komisarz USPTO Bob Stoll zakwestionował zasadność wyłączania wszystkich egzaminatorów z członkostwa w związkach zawodowych, zauważając, że za jego kadencji nie występowały takie problemy, i podejrzewając, że jest to kolejna próba demontażu praw do negocjacji zbiorowych.
Konsekwencje dla prawa znaków towarowych i biznesu
Chociaż bezpośredni nacisk położono na stosunki pracy, decyzja ta ma szersze konsekwencje dla prawa własności intelektualnej. Przedsiębiorstwa muszą rozważyć, jak zmiany w dynamice siły roboczej USPTO mogą wpłynąć na ocenę prawdopodobieństwa pomyłki co do znaków towarowych oraz ich monitorowanie.
Efektywne monitorowanie znaków towarowych pozostaje kluczowe, aby zapobiec pomyłkom z podobnymi znakami i chronić integralność marki. W miarę ewolucji krajobrazu prawnego przedsiębiorstwa powinny być na bieżąco informowane o developments, które mogą wpłynąć na ich strategie dotyczące znaków towarowych.